entriesaboutchatlinks

148.

friday, 8.of june.2012, 13:57
A to niespodzianka. Nigdy nie myślałam, że jeszcze cokolwiek tutaj napiszę... więc co mnie do tego skłoniło? Hm, bo ja wiem? Chyba sentyment jakiś. Ostatnio często napada mnie melancholia i nostalgia.
Sporo się u mnie pozmieniało. Nawet więcej niż sporo. Przede wszystkim od miesiąca jestem wolnym człowiekiem. Skończyłam szkołę, napisałam maturę i mam z głowy szkolne życie. Jakie dalsze plany? Tu się zaczyna robić ciekawie... otóż wylatuję na studia do Szkocji. Co prawda wciąż czekam na wyniki matur, ale na pewno wyląduję w jednym z dwóch wybranych przeze mnie uniwersytetów. Nie będę ukrywać, że na jednym zależy mi bardziej niż na drugim, ale Glasgow ewentualnie też może być. Teraz jedyne co muszę robić, to czekać aż 29 czerwca mój ojciec odbierze świadectwo maturalne. Potem trzeba je będzie przetłumaczyć i przesłać mailem na uczelnię. No i wuala. Od 18 września będę studiować na University of Aberdeen. Cała ta rekrutacja i moje ciężka praca trochę mnie wymęczyły, ale miejmy nadzieje, że to wszystko się na coś w końcu zda.
Właśnie. Dlaczego osobiście nie odbieram świadectwa? Już mnie nie będzie. Za tydzień w niedzielę już wylatuję. Wracam dopiero w grudniu na święta. Dlaczego tak wcześnie wylatuję? Trzeba pójść do roboty. Na szczęście miejsce, w którym pracowałam w Edynburgu rok temu, czeka na mnie i w tym roku. Praktycznie od razu po przylocie trzeba będzie zacząć pracować. I tak do emerytury (;
Pozdrawiam,
Cncll.

147. natłok myśli

thursday, 7.of april.2011, 23:37
Nie wiem co się dzieje się. Tyle wszystkiego na raz mi się na głowę zwaliło, że nie jestem w stanie tego ogarnąć. W zasadzie to nic mi się nie zwaliło... tylko tak mi się wydaje. Za dużo rzeczy chcę ostatnio robić - chyba już to skądś znam. Jakieś dwa wpisy temu mówiłam dokładnie to samo. Tak, tyle że teraz mi się jeszcze czynności pozmieniały. Po pierwsze - czytanie książek. Po drugie - czytanie mangi. Po trzecie - oglądanie anime. Po czwarte - oglądanie dram. Po piąte - słuchanie muzyki. Po szóste - nauka koreańskiego. Po siódme - nauka w szkole. Po ósme - ćwiczenia. Po dziewiąte - rozwój osobisty. I na tym w zasadzie mogę skończyć, bo jeżeli chodzi o moje pozostałe czynności, to robię je bardzo, ale to bardzo rzadko. Dlaczego? Hm, pomyślmy. Bo nie mam czasu? Ale ja się nie użalam. Powracam powoli do swego dawnego optymizmu, a więc jest dobrze. Optymizm nade wszystko. Rozwój osobisty nade wszystko. Fuckyea i takie tam. Czy sądzicie, że codziennie 6 godzin snu to w porządku? Uwielbiam spać, ale nie cierpię marnować dnia. Śpię te 6 godzin i bardzo to lubię. Więcej mi nie potrzeba do szczęścia, mimo iż naprawdę kocham spać. Brzmi trochę jak paradoks, ale myślę, że nie jest to na tyle skomplikowane, by nie móc tego pojąć. Ok, oczy mi się już zamykają, ale pewnie i tak nie będę teraz zasypiać.

146. weekend!

friday, 4.of march.2011, 21:44
Weekend, weekend, weekend... aż by się chciało żec KURWA WEEKEND!!! Martwię się ostatnio o siebie, bo mój optymizm jest poddawany ciężkim próbom takim jak niewyspanienadmiar nauki, brak ruchubrak czasu na chociażby medytację. Pf, jakbym mogła to rzuciłabym tą całą naukę w cholerę. Ale nie... nie mogę. A dlaczego nie? Bo muszę być głupim perfekcjonalnym dzieckiem, które jak się nie nauczy to nie może spać... twoje pożal się Boże - marzenia - kiedyś ciebie wykończą... idealistka. Pieprzona optymistka. Ludzie ci mówią, że się na tym przejedziesz, ale ja wiem swoje. Dopóki nie myślę o nieprzyjemnych rzeczach - czuję się wspaniale. Wszystko siedzi w mojej głowie. Ogarnij się, ogarnij się, ogarnij się. Wystarczy, że na pewne rzeczy przymkniesz oko. Nie mówię o tych rzeczach, z którymi należałoby coś zrobić, ale o tych, na które nie masz wpływu. Po prostu zamknij oczywskocz na rowernałóż na uszy słuchawki i popierdzielaj w nieznane (na telewizor). Albo po prostu idź na imprezę... tak. Jutro impreza. Osiemnastka kolegi z klasy. Niesamowicie się cieszę, bo wyszaleję się za cały poprzedni tydzień. Dodatkowo - to domówka, a nie jakaś beznadziejna impreza w klubie. Będą ludzie, będzie zabawa. Będzie super. Byłam dziś z tej okazji na zakupach i zaopatrzyłam się w sukienkę, naszyjnik, bransoletkęgranatowy lakier do paznokci inglota. Yay, jestem zadowolona.

PS Mylog bez flashowych reklam! Cudo!